Historia parafii - Osowiec Śląski

Idź do spisu treści

Menu główne:

Historia parafii

Parafia
 


Miejscowości Osowiec, Węgry, Kolanowice, Trzęsina przez kilka wieków należały do parafii Kotórz Wielki. Duża odległość sprawiała trudności w należytym spełnianiu obowiązków liturgicznych przez parafian tych miejscowości. Najlepiej wyrazi to tabela z danymi z 1912 roku.


 

Nazwa Miejscowości

Odległość w km

Liczba katolików

liczba protestantów

inne wyznania

Osowiec

7

271

56

5

Węgry

6

846

47

-

Kolanowice

7,5

422

3

-

Trzęsina

7,5

202

4

1

 

Myśl o utworzeniu własnej parafii, która skupiała by wyżej wymienione miejscowości w jedną gminę chrześcijańską nurtowała miejscową ludność już kilka wieków wstecz. Pierwszą wzmiankę znajdujemy w dokumentach Archidiakonatu Opolskiego.
  W 1810 roku mieszkańcy Węgier zwrócili się do ks. Kanonika Paula, by wstawił się za mieszkańcami Węgier u Komisji Likwidacyjnej we Wrocławiu o przydzielenie kościółka drewnianego pod wezwaniem Św. Barbary z Opola. Niespokojne czasy spowodowane naciskiem władz Pruskich na Katolicyzm oraz rozpatrzenie wszystkich innych wniosków sprawiło, że kościółek został przyznany miejscowości Kolanowice. W Węgrach nadal nie było kościoła. Stan ten trwał do roku 1923 co nie znaczy, że nie było zainteresowania  tym zagadnieniem. Myśl ta nadal istniała, lecz przerywały ją różne klęski np.: tyfus w latach 1905 - 1910, a w kilka lat później wybuchła I Wojna Światowa. Kiedy tylko ucichły działania wojenne, a mężczyźni wrócili do domów, myśl o budowie kościoła znów odżyła.
  W 1919 roku został utworzony w miejscowości Węgry Komitet Budowy Kościoła. Komitet zebrał na budowę kościoła pierwszy fundusz w wysokości 25 tysięcy marek. Dnia 20 września 1919 roku do proboszcza parafii Kotórz Wielki ks. Teodora Jankowskiego, przybył Komitet Budowy Kościoła z Węgier - Osowca. Zwrócili się oni z prośbą o pozwolenie na budowę kościoła. Przedstawili księdzu swoje propozycje oraz zebraną sumę 25 tysięcy marek. Ks. Jankowski gorący przyjaciel swego ludu z całym sercem pragnie pomóc swym gorliwym parafianom i urzeczywistnić plan budowy. Plany te jednak krzyżuje, krytyczny stan powojenny miejscowości Śląska Opolskiego. Na wsi panuje głód, brak oświetlenia, które zostało zniszczone w czasie wojny, trudności z opałem spowodowane strajkami i powstaniami na Górnym Śląsku. Całkowicie idea budowy upada wskutek inflacji, która w 1919 roku daje się już we znaki, a w 1922 w sierpniu przybiera na sile, w 1923 roku dochodzi do swego epogeum, czego przykładem jest spadek wartości marki względem dolara. W styczniu 1923 roku 1 dolar miał wartość 18 tys. marek, a w dniu 22 października tegoż roku osiąga wartość 40 mln. marek. W tej sytuacji odłożono sprawę budowy na późniejszy okres, lecz myśl budowy kościoła nadal nie upada.
  Gdy 16 października 1923 roku zostaje utworzony Niemiecki "Rentenbank", a tego samego roku 25 listopada następuje reforma walutowa  marka niemiecka staje się walutą stabilną. Ludność Węgier, Osowca i Kolanowic pod przywództwem panów: Mocha, Stefana Fikusa i Urbana Kowola, dążą do urzeczywistnienia odwiecznych planów. Obecnie urzeczywistnianie swego planu rozpoczęto przez zwrócenie się do zarządcy Archidiakonatu Opolskiego, ks. prałata Józefa Kubisa o ustanowienie kuracji i przydzielenie administratora. Parafia ze swej strony zobowiązała się do zorganizowania mieszkania dla nowo przybyłego księdza oraz miejsca, gdzie mógłby być sprawowany kult. Tegoż roku zakupiono starą leśniczówkę od państwa Heppner wraz z przyległymi do niej gruntami za sumę 30 tys. marek.
Z polecenia ks. Kardynała Adolfa Bertrama przybywa do Węgier 4 listopada 1923 roku ks. Józef Godziek. Miejscowości Węgry, Osowiec, Kolanowice tegoż roku zostają odłączone od parafii Kotórz Wielki.
  Życie liturgiczne w latach 1923 - 1924 odbywało się w zaadoptowanej do tego celu sali w gospodzie u pana Anioła. Oprócz tego na terenie parafii znajduje się mały kościółek drewniany św. Barbary w Kolanowicach. W tym też czasie powstaje w Węgrach cmentarz, na którym pierwszy zostaje pochowany Pan Urban Kowol.
  Ks. Józef Godziek zamieszkał w zakupionej starej leśniczówce, chylącej się ku ruinie. Do remontu plebani na razie nie przystąpiono, bo główną myślą była budowa kościoła.
  W 1924 roku ks. Godziek sprowadził z Łambinowic kościół - barak, którego głównym wykonawcą był pan Kornek z Królewskiej Nowej Wsi.
Dokument erygowania parafii jako samodzielnej jednostki parafialnej wystawił 11 marca 1925 roku ks. prałat Józef Kubis, zaś 15 marca 1925 roku  pobłogosławił nowy kościół - barak. Nabożeństwa odbywały się w tym kościele do 1937/38 roku. Kościół ten był wygodniejszy od auli Pana Anioła, gdyż był obok plebani co pozwalało na lepszą organizację życia liturgicznego w parafii. Budowa nowego kościoła była bardzo błyskawiczna, z pomocą w budowie przyszedł ks. proboszcz Sauer z Kotorza Wielkiego, który ofiaruje 10 tys. marek, przeznaczona została na ten cel także kolekta diecezjalna, a pozostałe pieniądze złożyli parafianie.
  W roku 1928 ks. Godziek przystępuje do remontu plebani, która zmieniła się w ruinę i nie nadawała się już do zamieszkiwania. Na okres remontu ks. Godziek otrzymuje mieszkanie zastępcze w bloku Fabryki w Osowcu przy ulicy Fabrycznej Nr 20. W przebudowie plebani pomagał ówczesny dyrektor Fabryki z Osowca Pan Jörgens, który był wyznania protestanckiego. Przebudowa plebani posuwała się w bardzo szybkim tempie, bo już jesienią 1928 roku proboszcz zamieszkał w wyremontowanej plebani.
  W 1930 roku po pokonaniu głównych trudności, ks. Godziek otwiera konto bankowe na budowę nowego i w pełni zdatnego do sprawowania świętych obrzędów liturgicznych kościoła. Wtedy również z pomocą przyszedł dyrektor Jörgens, który zarządził w fabryce wykonanie pamiątkowych młoteczków. Młoteczki rozprowadzane były wśród ofiarodawców, głownie miasta Opola, Wrocławia oraz wśród innych miast diecezji Wrocławskiej.
  W 1934 roku ks. Godziek otrzymuje dekret przenoszący Go na placówkę do Karbia (Bytomia). Na jego miejsce został ustanowiony proboszczem Ks. Franciszek Cyris. Z całą energią przystąpił nowy proboszcz do budowy kościoła. Ojciec czcigodnego ks. Cyrisa był budowniczym i służył radą swemu synowi w budowie świątyni. Zorganizował grupy, które przeprowadzały zbiórkę pieniężną za zezwoleniem władz państwowych w powiecie Opolskim. Ks. Cyris będąc dobrym kaznodzieją, głosił kazania w czasie nabożeństw w parafiach dekanatu Opolskiego, organizując przy tym zbiórki na nowo budujący się kościół.
  W maju 1935 roku posiadano już pozwolenie państwowe na budowę i plan świątyni, wykonany przez Pana Okonia z Opola, toteż  rozpoczęto budowę. W czasie położenia kamienia węgielnego ks. Cyris ze łzami w oczach prosił licznie zebrany lud parafii, o trwanie przy nim w tym przedsięwzięciu w tak trudnych czasach. Rzesza Niemiecka wydaje zarządzenie zakazujące budownictwa indywidualnego, a wraz z tym zarządzeniem zostaje ograniczona sprzedaż wszelkiego rodzaju materiałów budowlanych. Gospodarze z Węgier panowie Komor, Langosz, Matuszok, Kampa oraz inni zwożą z Sławic cegłę, a wapno z Górażdży i Gogolina, również cement zwożono z cementowni "Piast" i "Odra" z Opola. Pozostałe kruszce znajdowały się na miejscu.
  Wraz ze zbliżającym się krytycznym rokiem wojny w Rzeszy Niemieckiej coraz większe były ograniczenia. Ks. Cyris w 1938 roku udał się do Berlina, do  ministra Göringa by uzyskać pozwolenie na kupno materiałów budowlanych. Przed zakończeniem budowy, gdy wykończono mury w 1938 roku, rząd nakazał zarekwirować szyny metalowe, które miały służyć do podtrzymania stropu. Kościół ma strop drewniany. W 1939 roku w październiku kościół był całkowicie wykończony jak z zewnątrz tak i wewnątrz. Wybudowany został w stylu neoromańskim, jest trzy nawowy, dzwonnica zaś zakończona jest w stylu bizantyjskim. W tym też roku przybył do parafii ksiądz Kardynał Bertram, który dokonał uroczystej konsekracji kościoła.
  Tego samego miesiąca w parafii wydarzyła się tragedia, przy kaplicy na skrzyżowaniu w Węgrach, został ścięty krzyż przez pana Pawła Pielawa, który został do tego namówiony przez bojówki NSDAP, do których należeli mieszkańcy Węgier. Ks. Cyris z bólem w sercu i ze łzami w oczach wraz z bardzo licznie zgromadzonym i płaczącym ludem, błagał Boga w czasie niedzielnej Mszy Św. oraz nabożeństwa przebłagalnego za świętokradców i prosił o przebaczenie. Nazwanie NSDAP świętokradcami spowodowało, że sołtys wsi Węgry Pan Czernik (który później zmienił nazwisko na Max Schwarz) sekretarz NSDAP, oskarżył proboszcza przed władzami powiatowymi. Ks. Cyris skazany został na opuszczenie parafii i przeniesiony został do miejscowości (Kunzendorf) koło Oleśnicy w okręgu Legnickim, gdzie katolicy byli w diasporze, by nie nawiązał kontaktów z parafianami.
  W 1939 roku 16 października przybył do parafii ks. Paweł Kulig. Poprzez zamiłowanie do przyrody, jakie w nim tkwiło przyczynił się do upiększenia i założenia parku wokół świątyni.
  W 1944 roku z powodu braku materiałów do budowy armat, rząd Rzeszy Niemieckiej wydał zarządzenie by zarekwirowano dzwony. W 1945 roku w styczniu wskutek bombardowania uległy zniszczeniu witraże oraz wystąpiły drobne uszkodzenia dachu. Zaraz po zakończeniu działań wojennych 1946/47 roku zostały naprawione wszystkie usterki. Pan Teodor Tuchocki pochodzący z Poznania, który zamieszkiwał w Węgrach u Pana Franciszka Langos dokonał naprawy witraży, a parafianie wspólnymi siłami naprawili uszkodzony dach. Nie było także dzwonów, a na nabożeństwa zwoływał wiernych mały 12 kg dzwon przywieziony z Bierdzan. W 1957 roku po dojściu do władzy Władysława Gomułki, zostało udzielone pozwolenie hucie "Małapanew" w Ozimku na odlew dzwonów. Parafia otrzymała trzy dzwony z drugiego odlewu, które nazwano od największego Józef, Maria i Barbara, a uroczystego ich poświęcenia dokonał w 1958 roku ks. bp ordynariusz Franciszek Jop.
  Ze względu na to, że ksiądz Paweł Kulig nie mówił dobrze po polsku, a to nie podobało się niektórym parafianom, takim jak pan Langos, Jendrysik, Rudzik przy ich staraniu miał zostać przeniesiony na kresy wschodnie. Szybko jednak zorganizował sobie wraz z siostrą w 1963 roku wyjazd do Republiki Federalnej Niemiec, gdzie nie przestawał myśleć o swojej parafii i cały czas za nią tęsknił.
Do parafii przybył nowy proboszcz w osobie ks. Wiktora Bernaischa. W czasie swojej administracji ks. Bernaisch dokonał remontu kościoła w 1965 roku, kiedy to zlikwidowano malowidła na ścianach prezbiterium, a mianowicie:
-  obraz przedstawiający Św. Józefa z lilią i stojącym przed nim małym Jezusem, w lewej ręce trzymający piłę, na płótno przedstawiające Św. Józefa, który w prawym ręku trzyma kątownik a  lewą ręką prowadzi małego Jezusa
-   po prawej stronie malowidło przedstawiające robotników, a w tle fabrykę w Osowcu
-   po lewej stronie malowidło przedstawiające żniwiarzy na tle łanów zbóż i kościoła w Kolanowicach
-   na frontowej ścianie prezbiterium po każdej stronie po dwie postacie ewangelistów, na symbole tych ewangelistów czyli głowa Lwa, głowa Byka, gołębia,
-   zlikwidowano drewniany ołtarz główny, a na podwyższeniu z trzech stopni zamontowano marmurowy ołtarz na trzech cokołach, na których widniały pozłacane symbole; krzyż, kotwica, serce. Na ołtarzu umiejscowione było tabernakulum, którego drzwiczki wykonane były ze złota ofiarowanego przez mieszkańców Węgier i Osowca.
13 grudnia 1965 roku odbyła się w parafii pierwsza peregrynacja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
W roku 1970 założono ogrzewanie nawiewowe, opalane olejem opałowym oraz zelektryfikowano napęd dzwonów. W tym też roku wybudowano przy budynkach gospodarczych plebani salkę katechetyczną. Do tej pory religia odbywała się w adaptowanych do tego celu pomieszczeniach piwnicznych kościoła. W roku 1973 przystąpiono do następnego remontu w kościele, gdzie w prezbiterium w miejscu obrazów i napisów umiejscowiono płaskorzeźbę Jezusa Ukrzyżowanego, w ścianie umieszczono nowe tabernakulum, rozebrano podwyższenie, na którym stał ołtarz i postawiono nowy marmurowy, posoborowy ołtarz oraz marmurowy stół słowa Bożego. Ściana frontowa prezbiterium została pomalowana na biało, gdzie z prawej strony przed nią umieszczono chrzcielnicę wykonaną w technice metaloplastyki, a nad nią na ścianie zawieszono siedem krzyży mających symbolizować siedem darów Ducha Świętego (też metaloplastyka), natomiast z lewej strony zawieszono metaloplastykę przedstawiającą św. Józefa patrona parafii. W nawach bocznych w miejscu ołtarzy stoją cokoły, na których znajdują się po prawej stronie figura Najświętszej Maryi Panny, a po lewej figura Serca Pana Jezusa.
W roku 1984 przystąpiono do budowy nowego obiektu jakim była plebania, gdyż stara była zbyt popękana, a koszt remontu zbyt duży. Parafianie własnymi siłami wybudowali nową plebanię, która oddana został do użytku w maju 1985 roku. W październiku 1985 roku ksiądz Bernaisch miał poważną operację, amputowano mu jedną nogę. Ze względu na schorzenia księdza Bernaischa, które dokuczały mu od 1976 roku w parafii pracowali następujący wikarzy:
-   ks. Franciszek Brzenska od września 1976 roku do 09 września 1977 roku, przeniesiony do Opola.
-   ks. Edward Cichoń od 10 września 1977 do 30 stycznia 1978 roku, przeniesiony do Koźla.
-   ks. Franciszek Grabelus od 31 stycznia 1978 do 13 sierpnia 1979 roku, przeniesiony do Bytomia.
-   ks. Konrad Barysz od 14 sierpnia do 16 września 1979 roku wyjechał nielegalnie do Niemiec.
-   ks. Jan Buhl od 17 września 1979 do 23 maja 1980 roku, rozpoczął studia na KUL.
-   ks. Robert Wiktor 24 maja 1980 do 16 czerwca 1982 roku, przeniesiony do Gliwic.
-   ks. Rajmund Kała 17 czerwca 1982 do czerwca 1986 roku, przeniesiony do parafii Tuły.
27 sierpnia 1986 roku przybywa do parafii nowy proboszcz ks. Franciszek Lerch, który jest w parafii do dnia dzisiejszego. Niedługo po objęciu parafii przez księdza Lercha, umiera ks. Radca dz. Wiktor Bernaisch 16 listopada 1986 roku. Ciało księdza Bernaischa zostaje złożone do grobu, który znajduje się przed wejściem do kościoła pomiędzy drzwiami nawy głównej i nawy bocznej. Ks. Lerch w 1987 roku przystępuje do rozbiórki starej plebani, gdzie w jej miejscu powstaje parking samochodowy. W 1988 roku rozpoczyna się i kończy remont salki katechetycznej: zostaje przebudowana prawa strona, z pomieszczeń garażowych i gospodarczych, powstaje nowa część w której przechowywane są figury do procesji oraz stajenka i Boży Grób. Wykonano więźbę dachową, założono dachówkę, wymieniono stolarkę okienną, drzwi frontowe oraz założono centralne ogrzewanie.
W 1990 roku zostaje oddana do użytku Kaplica Cmentarna w Osowcu, którą wybudowali w czynie społecznym mieszkańcy Osowca. Kaplica wybudowana jest na cmentarzu komunalnym w Osowcu. Cmentarz w Osowcu powstał na przełomie XVIII i XIX w, na najstarszych nagrobkach widnieją daty z 1812 roku. Cmentarz ten podzielony był na dwie części: ewangelicką i katolicką. Dopiero w 1997 roku w dzień Wszystkich Świętych część Ewangelicka została poświęcona i od tego czasu jest cały katolicki.
W styczniu 1993 roku mieszkańcy parafii przystępują do następnego remontu kościoła, a mianowicie ankrowania ścian ze względu na pęknięcia, które powstały wskutek obniżenia się wód gruntowych, oraz pozostałości po II wojnie światowej. Remont zakończony zostaje na odpust parafialny, który ma miejsce w pierwszą niedzielę maja. Tegoż samego roku plac przed kościołem zostaje wyłożony kostką brukową, a dookoła kościoła zostaje wylany nowy beton. W 1995 roku zostaje postawiony parkan dookoła nowej części cmentarza w Węgrach, oraz przeprowadzony zostaje remont organów. W marcu tegoż roku odbywa się druga peregrynacja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
Jesienią 1996 roku mieszkańcy wsi Węgry przystępują do budowy kaplicy przedpogrzebowej w tylnej części placu kościelnego. 22 czerwca 1997 roku zostaje ona poświęcona przez ks. bp. Jana Bagińskiego.
W 1999 roku została wyremontowana droga prowadząca na cmentarz w Węgrach tzn. położono kostkę brukową, postawiono nowy płot wzdłuż drogi, wyłożono kostką główną aleję na cmentarzu. Na cmentarzu w miejsce metalowego krzyża postawiono nowy wykonany z drzewa modrzewiowego przez państwo Sochor.
W dniu 9 lipca 2012 zakończył się remont dzwonów w naszym kościele. Stary napęd był już bardzo wyeksploatowany i ulegał częstym awariom. Zlecono więc wykonanie nowych napędów i przy okazji remontu dzwonów. Remont trwał prawie półtorej tygodnia a spowodowane było to wystąpieniem dodatkowych prac. Remont wykonywała firma „Rduch” z Wodzisławia.
9 grudnia 2012 roku poświęcono organy po długim generalnym remoncie wykonanym przez pana mgr inż. Henryka Hobera z Olesna
W dniu 16 października 2013 r. w 35 rocznicę powołania Karola Wojtyły jako Jana Pawła II na tron Piotrowy, Publiczna Szkoła Podstawowa w Osowcu otrzymała jego imię.
W dniu 26 października 2014 r. obchodziliśmy w naszym kościele uroczystość 75 rocznicy jego powstania. Na uroczystość zaproszone zostały osoby, które związane były z tą świątynią i wykonywały w niej jak i przy niej wiele prac i dbały o jej wygląd tak wewnątrz jak i z zewnątrz oraz o jej stan techniczny. Zaproszone też zostały siostry zakonne, które pochodzą z tej parafii jak również księża, którzy tu pracowali i którzy wyszli z tej parafii. Mszę świętą koncelebrowaną odprawił ks. Franciszek Lerch poprzedni proboszcz obecnie emeryt (27.08.1986-24.08.2011) oraz ks. Edward Cichoń były wikary (10.09.1977-30.01.1978) obecny proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Głuchołazach, ks. Tadeusz Muc (25.08.2011 proboszcz naszej parafii, ks. Marcin Wilczek dyrektor Wydziału Katechetycznego Diecezji Opolskiej, ks. Arkadiusz Kinel proboszcz parafii św. Andrzeja w Zabrzu.

Z parafii Osowiec - Węgry wyszli tacy księża jak:

br. Joseph Halupczok, ur. 1904 r., święcenia przyjął w roku 1932, zmarł w Turynie (Włochy) w roku 1940.

ks. Piotr Klimek - święcenia przyjął 23.06.1906 zmarł w obozie w Gusen 31.10.1940,
ks. Alojzy Świerc - święcenia przyjął 16.03.1929 roku w Krakowie zmarl w obozie w Dachau 27.07.1942 r /nr. obozowy 22699/
ks. Wiktor Gizder M.S.F. - święcenia przyjął w 1932 roku
ks. Marcin Kampa klaretyn - święcenia przyjął w 1939 w Würzburgu
ks. Józef Grochol - święcenia przyjął w 1956 roku
ks. Georg Kubis - święcenia przyjął
ks. Antoni Joniec - święcenia przyjął w 1974 roku
ks. Józef Pikos - święcenia przyjął w 1983 roku
ks. Walter Rachwalik pallotyn - święcenia przyjął w 1985 roku
o. Artemiusz Waldemar Fronia OFM - święcenia przyjął 14 kwietnia 2012 r.

siostry zakonne

s. Lamberta – Hedwig Jonczyk ur. 10.10.1873 Trzęsina
S.M. Thelesphora – Rozalia Fuhl ur. 30.08.1899-05.08.1996 Trzęsina
s. Maria Bonomia – Katarzyna Długosz ur. 24.11.1903-24.10.1985 Trzęsina
s. Maria Neomisia (Neomizja) – Anastazja Długosz ur. 12.04.1906-06.07.1983 Trzęsina
s. Clotildis – Katarzyna Gizder ur.ok 1915 r Trzęsina
S.M. Maria Honofria – Dorota Kałczok ur. 06.02.1925-03.03.1979 Trzęsina
s. Maria Wilborada – Maria Kula (kulla) ur. 27.03.1892-27.07.1962 Węgry
s. Gerwazja – Susanna Morawietz ur. 11.09.1896-11.11.1950 Węgry
s. Maria Adalgis – Maria Kampa ur. 31.01.1897-19.08.1967 Węgry
s. Maria Fortunata – Agata Sura ur. 05.02.1897-20.07.1960 Węgry
s. Maria Leandra-(Agata) – Elżbieta Langosz ur. 04.11.1898-24.04.1993 Węgry
s. Ammonaria – Barbara Sklorz ur. 22.11.1902-16.05.1979 Węgry
s. Bronisława – Klara Tarara ur. 13.02.1917-01.07.1999 Węgry
s. Maurycja – Małgorzata (Gertruda) Fronia ur. 18.04.1932-20.05.2011
s. Maria Wilborada – Gertruda Baron ur. 21.04.1928-18.08.1950 Węgry
s. Maria Wilborada – Matylda Baron ur. 06.03.1935-19.07.2008 Węgry
s. Maria Faustiniana – Zofia Baron ur. 06.03.1935 do nadal Węgry
s. Maria Taurina – Anna Agata Baron ur. 05.02.1938 do nadal Węgry
S.M. Beata – Teresa Stellmach ur. 02.06.1936 do nadal Węgry
s. Judyta - Róża Baron ur. 23.08.1960 do nadal Węgry



 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego